Jak co roku, właśnie nadchodzi rok mobile, a wraz z nim najczęściej odmieniane słowo ubiegłych miesięcy, czyli AI. Zatem oprócz klasyki, dodajemy szczyptę nowoczesnej sztucznej inteligencji i przepis na idealną strategię marketingową gotowy. Naturalnie jest to ironia i jak zawsze, zagadnienie jest bardziej złożone niż na to wskazuje. Serdecznie zapraszam na pierwszy wpis w 2026 roku z prognozą i trendami na Nowy Rok. Uwaga – wpis powstał w połączeniu synergii człowieka i AI, jak zresztą wszystko w obecnych czasach.

Spis treści

Prognozy na 2026 w digital marketingu – rok AI first

2026 będzie pierwszym rokiem, w którym strategia marketingowa nie będzie miała komponentu AI, a będzie zbudowana wokół niego. „AI-first” oznacza zmianę myślenia: od wspomagania procesów do ich całkowitego zastąpienia. Przejawia się to już w rozmaitych narzędziach typu Google Ads, które niemal w kilku kliknięciach wygenerują zarówno reklamę jak i raport z niej.
Algorytmy nie tylko personalizują kreację czy rekomendują budżety mediowe, ale same planują kampanie, testują warianty komunikatów w czasie rzeczywistym i optymalizują miks kanałów w oparciu o predykcyjne modele popytu.
Marki, które wygrają, to te, które przestaną pytać „jak użyć AI?”, a zaczną projektować procesy marketingowe tak, jakby człowieka w operacyjnej pętli nie było. Człowiek zostaje w roli architekta, ale nie zmienia to faktu, że warto i wręcz trzeba być na bieżąco w zakresie rozwoju AI. Zapraszam na subiektywny przegląd prognoz i trendów na rok 2026. Zawsze z sentymentem wracam do takich wpisów, w których patrzę, czy moje wróżby ze szklanej kuli właściwie się spełniły. Jeśli dotrwaliśmy jako świat do 2027 roku, proszę dajcie znać, czy wstrzeliłam się z prognozami.

Absolutne zero zaskoczenia

Algorytmy uczą się preferencji użytkownika szybciej, niż on sam je artykułuje. W 2026 marketing będzie przewidywalny w najlepszym możliwym sensie: użytkownik zobaczy ofertę zanim zacznie jej aktywnie szukać. „Zero zaskoczenia” oznacza absolutną trafność i szybkość działania, a także komunikat w idealnym momencie, w idealnym kontekście i w idealnej formie. To koniec masowego targetowania, a zaczyna się era dynamicznej, kontekstowej mikronarracji.
Paradoksalnie, wyzwaniem stanie się… kreatywność. Skoro wszystko jest dopasowane, marka musi znaleźć sposób, by nadal wzbudzać emocje, nie popadając w dyktaturę algorytmów.

Zaangażowanie społeczności – kolaboracje, partnerstwo, współprace

W 2026 zaangażowanie nie będzie mierzone liczbą lajków, ale głębokością relacji. Marki staną się uczestnikami społeczności, nie ich nadawcami. Kolaboracje z twórcami, wspólne produkty, współtworzenie treści i otwarte roadmapy produktowe staną się standardem. Społeczność będzie współodpowiedzialna za markę, zarówno w sukcesie, jak i w kryzysie.
Partnerstwa między markami (brand x brand) zyskają na znaczeniu, zwłaszcza tam, gdzie łączą wartości, a nie tylko zasięgi.

Zakupy w feedzie

Social commerce przestanie być dodatkiem do e-commerce. Platformy takie jak Instagram, TikTok czy YouTube skracają ścieżkę zakupową do jednego kliknięcia. Zakup stanie się naturalną konsekwencją konsumpcji treści. Transakcja nie będzie wyjściem z platformy, ale jej integralną częścią.
W 2026 feed stanie się nie tylko przestrzenią inspiracji, lecz także głównym kanałem sprzedaży impulsowej.

Od SEO do GEO

Search ewoluuje w stronę generatywnego doświadczenia. Optymalizacja pod wyszukiwarki (SEO) ustępuje miejsca GEO, Generative Engine Optimization.
Treści nie będą już tworzone wyłącznie pod indeksację, lecz pod ilość zacytowanych treści w odpowiedziach modeli językowych. Widoczność marki zależeć będzie od tego, czy systemy takie jak OpenAI (np. ChatGPT) czy Google w swoich odpowiedziach przywołają daną markę jako źródło.
To wymusi większy nacisk na eksperckość, dane własne i autorytet domeny.

Marketing agentowy – osobisty asystent

W 2026 użytkownicy będą coraz częściej delegować decyzje zakupowe swoim agentom AI. Osobisty asystent, zintegrowany z kalendarzem, finansami i historią preferencji, stanie się filtrem między marką a konsumentem. Marketing agentowy oznacza komunikację nie tylko do człowieka, ale i do jego algorytmu. Oferty będą musiały być czytelne dla maszyn: transparentne cenowo, jasno opisane i zgodne z deklarowanymi wartościami użytkownika.

Zero-party data

W świecie ograniczeń cookies i regulacji prywatności zero-party data stanie się najcenniejszym zasobem. To dane, które użytkownik przekazuje świadomie i dobrowolnie, w zamian za wartość.
Quizy, konfiguratory, programy lojalnościowe czy personalizowane dashboardy będą narzędziem budowania relacji opartej na zaufaniu. Transparentność stanie się walutą, użytkownik musi wiedzieć, dlaczego marka prosi o dane i co z nich wynika.

Mikroinfluencerzy

Makro zasięg ustąpi miejsca mikro zaufaniu. Twórcy z mniejszymi, ale zaangażowanymi społecznościami będą generować wyższą konwersję i większą autentyczność przekazu.
W 2026 współpraca z mikroinfluencerami stanie się bardziej systemowa, wspierana przez AI w zakresie doboru twórców, analizy dopasowania wartości i predykcji efektów kampanii.

Green proof – konsument mówi sprawdzam

Deklaracje o zrównoważonym rozwoju przestaną wystarczać. Konsument będzie oczekiwał dowodów, danych, certyfikatów, mierzalnych efektów. Greenwashing w erze AI będzie szybciej demaskowany przez społeczność i narzędzia analityczne. Marki będą musiały komunikować nie tylko intencje, ale i konkretne wskaźniki wpływu.

Wideo AI

Generatywne wideo obniży barierę produkcji treści do minimum. Krótkie formy wideo tworzone przez AI pozwolą testować setki wariantów komunikatów w krótkim czasie.
Personalizowane wideo, dopasowane do lokalizacji, języka czy historii zakupowej, stanie się skalowalne. Jednocześnie wzrośnie znaczenie oznaczania treści syntetycznych, by zachować zaufanie odbiorców.

Walka z dezinformacją

Wraz z rozwojem narzędzi generatywnych wzrośnie skala deepfake’ów i manipulacji. Platformy oraz marki będą inwestować w systemy weryfikacji źródeł i autentyczności treści. Transparentność komunikacji oraz szybkie reagowanie kryzysowe staną się kluczowymi kompetencjami zespołów marketingowych.

Wielojęzyczny YouTube źródłem informacji

YouTube staje się globalnym repozytorium wiedzy. Automatyczne tłumaczenia, dubbing AI i napisy w wielu językach sprawiają, że twórca lokalny może stać się ekspertem globalnym. W 2026 konsumenci będą traktować YouTube nie tylko jako platformę rozrywkową, lecz jako wyszukiwarkę wiedzy, często przed klasycznym search.
Dla marek oznacza to konieczność budowania kompetencji contentowych w modelu zawsze dostępnych treści, z myślą o wielojęzycznej dystrybucji i długim ogonie zapytań.

Podsumowując

Rozumiem, że chcesz podsumować powyższy artykuł, oto poniższe propozycje (żart dla wtajemniczonych wyznawców AI):

  • nie ma odwrotu od AI, czym szybciej zaadaptujesz je w swojej strategii, tym bardziej będziesz na to przygotowany
  • autentyczność nadal jest w cenie, zarówno treści, wizerunku czy reklam
  • ograniczenia techniczne zjadają nas z każdej strony, ale konieczność wzrostu nauczy nas szybko się do nowinek technologicznych adaptować