Ten wpis powstał przy użyciu naturalnej inteligencji, wspomagany wtyczką ironii i sarkazmu. Czytając go wyrażasz zgodę na możliwość wyrażenia odmiennej opinii od tej przedstawionej przez autora, a także akceptujesz fakt postępu technologicznego przejawiającego się tym, że wrzucisz ten wpis w swój ulubiony program do rozmowy ze sztuczną inteligencją, wygenerujesz sobie z tego podcast albo i tak nigdy tego nie przeczytasz bo zapoznasz się jedynie z głównymi punktami tego wpisu. Tym optymistycznym akcentem, rozpocznijmy ten eksperymentalny tekst.
Czy blog w 2027 roku ma sens?
Jeśli czytasz ten wpis wcześniej to prawdopodobnie niechcący udało mi się skończyć i opublikować ten tekst o wiele wcześniej niż zakładałam. Po głębokim twórczym kryzysie obejmującym cały rok, postanowiłam podjąć rękawice ponownie i przysiąść do mistycznej czynności zwanej pisaniem do szuflady, a specyficzniej rzecz ujmując – do komputera i tych kilku czytelników, co zabłądzili na mojego bloga szukając magicznych fraz SEO.
Rewolucja AI, czy jakkolwiek zostanie ona w przyszłości określona przez ekspertów, całkowicie zmiotła jakiekolwiek motywacje wewnętrzne wielu wartościowych autorów, którzy hobbystycznie bądź zawodowo zajmowali się słowem pisanym. Przyjęłam to z wielkim żalem, ale będąc w tym gronie, całkowicie niemal zrezygnowałam z jakiekolwiek pisania publicznie, lubując się w głębokich rozmowach (!) i testach wszystkich dostępnych modeli LLM. Cóż, jak mądrze jest to określane, rozmawianie tylko z AI, jest zasadniczo jak mówienie do lustra i słyszenie tylko tego, co wiemy i chcemy usłyszeć. Rozpakujmy w tym trendzie jak obecnie konsumujemy treści w internecie i czy zasadniczo jakiekolwiek branżowe blogi mają jeszcze racje bytu.
Skąd czerpiemy obecnie inspiracje?
Badanie z 2021 roku (rok przed masowym udostępnieniem LLM dla szerszej publiczności) wskazywało już wtedy, że najchętniej konsumujemy online treści video. Ma to sens, w końcu właśnie wtedy w szczycie pandemii TikTok przeżywa swój złoty czas, YouTube Shorts przebijają się nieśmiało w naszym feedzie a treści video są coraz częściej rekomendowaną strategią reklamową. Co ciekawe, prawie 40% ankietowanych z badania, które podlinkowałam pod grafiką, wskazuje że chciałoby częściej widzieć opracowania naukowe i ankiety.

Źródło: https://www.researchgate.net/figure/Preferred-content-in-the-future_fig2_350980834

Źródło: https://userq.com/survey-insights-on-how-people-engage-with-digital-content/
Czy LLM pożarły słowo pisane?
Pytanie w poniższej ankiecie brzmiało „jaki typ content preferujesz?”. Niemal 97% ankietowanych wskazało właśnie video, 67% słowo pisane, 65% zdjęcia a niemal 40% podcasty (audio).

Źródło: https://userq.com/survey-insights-on-how-people-engage-with-digital-content
Pisać pod AI czy pod człowieka?
Obecnie w zakresie zarówno widoczności w SEO czy pojawianiu się w reklamach w LLM, zalecane jest łączenie dwóch światów w jednym wymagania sztucznej inteligencji z możliwością przeskanowania tekstu przez użytkownika. Warto nadawać konkretny sens temu co mamy do powiedzenia, ale nie ma się co oszukiwać, że blogi mocno branżowe np. tapicerowanie kanapy, nie mają za dużego pola do manewru w zakresie formy czy tekstów.
Jak dostać się do magicznych odpowiedzi generowanych przez AI?
Tego, jak być rekomendowaną stroną, produktem bądź osobą w generowanych przez AI odpowiedziach nie wie w 100% niemal nikt. Wybitne marketingowe umysły dwoją się i troją aby znaleźć złoty środek w oczekiwaniach klientów a balansem między cierpliwością użytkowników, którzy te odpowiedzi wyszukują. Już teraz w niektórych bezpłatnych modelach takich jak ChatGPT pojawiają się reklamy, niemniej jednak możliwość ich personalizowania jest na tym etapie daleka od ideału.
Powstał nawet wątek ekspertów na forum Reddit, niezwykle ciekawe do obserwowania: https://www.reddit.com/r/Entrepreneur/comments/1qq21df/how_do_you_make_your_product_show_up_in_ai/?tl=pl
Jeśli chcesz lepiej zrozumieć Tryb AI np w wyszukiwarce Chrome, zachęcam do zapoznania się z oficjalnymi materiałami od Google: https://support.google.com/websearch/answer/14901683?sjid=5891850567749882829-EU#zippy=%2Cjak-zarządzać-swoimi-danymi
Czy ten tekst ma jakąś konkluzję?
Dziękuję za dobrnięcie aż do tego momentu! Ten tekst dojrzewał w mojej głowie naprawdę długo i jest moją pierwszą próbą powrotu do regularności w pisaniu. Jestem jednak bardzo otwarta na Twoją opinię, zostaw ją w komentarzu bądź skontaktuj się ze mną mailowo na hello@kingasroka.pl abym wiedziała, w jakim kierunku warto podążać. Wspólnie stwórzmy ludzką przestrzeń w internecie dla marketingowych miłośników!