Chyba żadnego marketera, prowadzącego kampanie reklamowe, nie trzeba przekonywać o tym, jak ważne jest korzystanie z UTM. Warto zapoznać się jednak z odwróconą formą oznaczania linków wewnątrz strony pod enigmatycznym skrótem itm. Zapraszam do lektury!

Czego się dowiesz z tego wpisu?

Jeśli dopiero zaczynaz swoją przegodę z Google Analytics, zapoznaj się z przygotowanym przeze mnie słownikiem pojęć Google Analytics. Zapewne rozjaśni Ci nieco zagadnienia którymi będę się posługiwać w artykule.

Czym są ITM?

Skrót ITM rozwijany jest na kilka sposobów: internal tracking module, internal tracking marketing czy internal tracking metrics. Bez względu na definicję, jest to sposób na mierzenie klikalności czy zakupów z banerów lub elementów wewnątrz naszej strony. Załóżmy, że chcemy sprawdzić ile osób kupuje bezpośrednio po kliknięciu w slajder na stronie głównej. Nie możemy dodawać utm do wewnętrznych linków bo rozpoczynają nową sesję i nie będą łączone z poprzednimi sesjami użytkownika.

Jak zatem poradzić sobie z mierzeniem skuteczności wewnętrznych akcji, banerów czy elementów, które mogą prowadzić klienta do zakupu? Poniżej przedstawiam mój sposób na otagowanie linków wewnętrznych za pomocą Google Tag Managera. Jeśli nigdy nie korzystałeś z tego narzędzia, może być to trudne. Jednak zachowaj ten wpis na później i wróć do niego, kiedy będzie Ci potrzebny.

UTM vs ITM – który wybrać?

UTM służy do oznaczania linków, które będą kierować na naszą stronę i pochodzą z innego źródła. Przykładowo: z mediów społecznościowych, newslettera, czatu, forum. Najprosztym narzędziem jest UTM builder, który wymaga minimalnego wkładu, aby przygotować nasz link do dalszego udostępniania.

Skuteczność linków oznaczonych utm możemy łatwo ocenić za pomocą Google Analytics. Znajdziemy je w zakładce kampnie. Na screenie przykładowe kampanie ze wszystkich źródeł na mojej stronie.

Jak wdrożyć ITM na stronie?

Docelowy adres zawierający itm może wyglądać np.

kingasroka.pl?itm_source=homepage&utm_medium=banner&utm_campaign=pinned

Ważne jest zachowanie jednolitego wzoru i trzymanie się założonuch itm w tych samych przypadkach. Ja ograniczam się tylko do źródła, medium i kampanii. Przejdźmy teraz do zaawansowanego etapu tworzenia itm.

Google Analytics

W wymiarach niestandardowych w UA (usługa -> niestandardowe definicje -> wymiar niestandardowy) dodaj trzy nowe wymiary po kolei: itm_source, itm_medium oraz itm_campaign. Przykład na screenie.

Uwaga! Ja stosuję wymiar niestandarowy na sesję. Oznacza że ma zbliżone działanie co utm ale pokazuje także dane sprzedażowe takiej jak konwersje, współczynnik konwersji, transakcje czy przychody. Bardziej prezycyjne jest mierzenie każdego działania (hit) ale nie pokaże wtedy żadnych danych sprzedażowych.

Po dodaniu wszystkich trzech wymiarów, zwróć uwagę na numer indeksu. Przyda się w kolejnym kroku.

Google Tag Manager

Google Analytics na podstawie wymiarów niestandardowych będzie wyświetlał informacje zawarte w ITM. Jednak do poprawnego rozszyfrowania linków, należy zdefiniować podstawowe paramtery za pomocą Tag Managera.

Konfiguracja wymiarów niestandardowych w GTM

  1. Utwórz zmienną „itm source – parametr” i powtórz odpowiednio dla medium i campaign.
  2. Wybierz nową zmienną z szablonu o nazwie „stała”. Następnie wpisz tam numer indeksu, który był przyporządkowany do tego wymiaru w GA. Powtórz odpowednio dla source, medium i campaign.
  3. Skonfiguruj typ tagu „wyświetlenie strony„, przejdź do sekcji „wymiary niestandardowe” a następnie wpisz: indeks {{itm_source index}} oraz wartość {{itm_source URL-Parameter}}. Powtórz dla medium i campaign.
  4. Opublikuj zmiany.
  5. Stwórz w Google Analytics niestandardowy raport i dodaj wszystkie wymiary jako metryki.
  6. Wyklucz w GA parametry zapytań: itm_sorce, itm_medium, itm_campaign (Widok -> Ustawienia widoku -> Wykluczenia zapytania).
Ad.1.
Ad.2.
Ad.3.

Google Search Console

Z url należy wykluczyć parametry itm, aby nie były indeksowane przez Google. Ku zaskoczeniu wszystkich, Google zdecydował o wycofaniu parametrów z url. Warto jednak podglądać linki odsyłające na naszą stronę w Google Search Console. Możemy dzięki temu wyłapać czy nie wpadają tam adresy z tagami wewnętrznymi ITM. Nie powinno się tak zdarzyć, jednak w razie czego warto skorzystać z funkcji allow lub disallow dla konkretnego parametru.

Podsumowanie

Mam nadzieję że konkretnie i merytorycznie przedstawiłam to fascynujące zjawisko zwane trackowaniem linków wewnętrznych ITM. Najważniejsza lekcja z tego wpisu brzmi: nie używaj utm w obrębie własnej strony! Jeśli ma to naprawdę uzsadanienie, otaguj baner, grafikę bądź dowolny element za pomocą ITM. Wyglądają one dokładnie tak samo jak UTM, jednal wymagają trochę większego nagimnastykowania się. Efektem będzie jednak idealnie dopasowany do naszych potrzeb raport, ze skutecznością otagowanych elementów.

A w jaki sposób Ty radzisz sobie z takimi zadaniami? Zostaw komentarz lub udostępnij mój wpis na Linkedinie jeśli uważasz, że to wiedza warta dzielenia się ze światem!

Do przeczytania wkrótce!

Udostępnij wpis w social mediach